To data wystawienia mandatu przez kontrolera o numerze 131.
Mandat dostałam z przyczyn oczywistych - nie miałam biletu.
Szkoda, że trudności z dostaniem biletu we Wrocławiu nie są już dla nikogo z zarządu i sił wykonawczych MPK Wrocław takie oczywiste.
Po krótce sytuacja wygląda tak:
Wychodzę z pracy przy Tarnogaju, konkretnie z budynku przy Armii Krajowej - w pobliżu nie ma żadnego kiosku (co tam kiosk - te sprzedające bilety to prawdziwa rzadkość, panie w tych przy tarnogaju odsyłają do automatów - najbliższy automat jest przy McDonaldzie na Bardzkiej), lało jak z cebra, wsiadam do tramwaju.
Chcę kupić bilet u kierowcy - nie ma w sprzedaży. Oczywiście że nie, ostatni raz jak byłam we Wrocławiu (studiowałam w Krakowie), było to kilka lat temu, kiedy kupowałam bilet u kierowcy ten popatrzył na mnie z takim obrzydzeniem i arogancją jakby kupna biletów u kierowców dokonywały tylko społeczne wyrzutki.
Tak czy owak, czasy się zmieniły i panowie za kierownicą mogą odetchnąć z ulgą - MPK nie prowadzi już sprzedaży biletów.
Zajmują się tym machiny, automaty których jest około 100 na mniej więcej milionowe miasto. Świetnie. Automaty się psują, zacinają, 'zjadają' pieniądze. I jeszcze coś, o czym wielu z pewnością nie wie.
W tym tragicznym tramwaju próbowałam więc pogodzić się z maszyną i kupić bilet w automacie mobilnym za pomocą mojej karty płatniczej MAESTRO (stan konta - dostateczny).
'PROSZĘ WYJĄĆ KARTĘ' - takim komunikatem uraczył mnie automat.
Pech chciał, że tuż potem pjawiła się kontrola. Państwo kontrolerzy wyłonili się z tłumu.
- Nie mam, bo automat nie przyjął mojej karty - po czym zademonstrowałam.
-Nie jestem tu od sprawdzania czy sprzęt działa, ale od tego czy podróżni mają bilet.
Zgodziłam się na mandat pod warunkiem, że kontroler zapisze, że automat odmówił przyjęcia karty.
Trzeba było przycisnąć, ale odnotowano ten fakt.
I tu zaczęły się schody. Wszak chciałam się odwołać od mandatu, ba dokonać jego anulacji.
O tym, że MPK Wroc nie sprzedaje biletów dowiedziałam się od Jaśnie Panującego Nam Inspektora od czegoś tam, relikt zamierzchłej przeszłości w komunistycznym skansenie, gdzie pani od ochrony, kiedy widziała, że błądze zapytała "CZEGO TU". Stolica Kultury 2016 welcome to.
Jaśnie Oświecony Inspektor ze znużeniem wysłuchał, wziął moje odwołanie i nawet nie omiatając go wzrokiem powiedział, że oni mają wiele takich zgłoszeń i że jego to niewiele interesuje, że ja mam obowiązek bilet posiadać, że to czy automaty działają czy nie to nie jest ich sprawa, -to czyja?? - Mennicy Państwowej, że w końcu o żadnym anulowaniu żadnego mandatu mowy być nie może bo kolportażem biletów zajmuje się właśnie Mennica Państwowa, a bezradne MPK jedynie egzekwuje ich posiadanie...
(Przy okazji - gdzie na biletach jest napisane, że rozprowadza je Mennica? Ja tam widze tylko MPK wroc, to wszystko jest bardzo mylące.)
Tak czy siak - wyszłam z niczym.
Zaczęłam korespondencję z Mennicą.
Miałam przyjemność rozmawiać z Kierownikiem Działu Komunikacji Społecznej, Panem Mariuszem Przybylskim, który osobiście zajął się moją sprawą.
Po kilku listach, oraz próbie zapłaty moją kartą za bilet celem ustalenia dokładnych parametrów technicznych mojej karty otrzymałam następującą odpowiedź w dniu 28.06.2011:
„Sprawdziliśmy przypadek opisany przez Panią (płatność w mobilnych automatach w dniu 07.04.2011). We wskazanym dniu wszystkie automaty działały. Ale o godz. 16:18:47 była próba zapłacenia kartą stykową Maestro, której automat nie przyjął bo nie mógł - Maestro nie akceptuje płatności stykowych kartą. „
Pan Mariusz Przybylski był również uprzejmy wyjaśnić mi dlaczego tak się dzieje:
„ we Wrocławiu są dwa typy automatów
a) mobilne ( w pojazdach MPK Wrocław) - one nie akceptują płatności stykowych kartą Maestro, bo na takie płatności nie zgadza się Maestro. Z tego co Pani napisała próbowala Pani zapłacić własnie kartą Maestro.
W automatach mobilnych możliwe jest przeprowadzenie tak zwanych mikropłatności - czyli płatności do kwoty 50 PLN bez konieczności autoryzacji transakcji PIN. Maestro nie wyraziło zgody dla mikropłatności stykowych (karta chipowa lub pasek).
a) mobilne ( w pojazdach MPK Wrocław) - one nie akceptują płatności stykowych kartą Maestro, bo na takie płatności nie zgadza się Maestro. Z tego co Pani napisała próbowala Pani zapłacić własnie kartą Maestro.
W automatach mobilnych możliwe jest przeprowadzenie tak zwanych mikropłatności - czyli płatności do kwoty 50 PLN bez konieczności autoryzacji transakcji PIN. Maestro nie wyraziło zgody dla mikropłatności stykowych (karta chipowa lub pasek).
(…)
b) Odmiennie wygląda sytuacja w automatach stacjonarnych (zamontowane na stałe na ulicach) - możliwe jest dokonanie płatności kartami Maestro bez ograniczeń kwotowych z autoryzacją transakcji kodem PIN.
(…)
Maestro jest organizacją międzynarodową i wyraża zgodę na przeprowadzenie określonych typów transakcji w określonych automatach.
Innymi słowy - postępujemy zgodnie z wytycznymi organizacji wydających karty. ”
Godzina wystawienia mandatu przez Kontrolera to 17.20, a więc po próbie płatności.
Wiem, że nie jestem jedyną osobą borykającą się z takimi problemami. Proszę - piszcie, opisujcie je, przesyłajcie zdjęcia filmiki, nie macie się co bać, nie doniosę na Was ;)
Chcę po prostu coś z tym zrobić.
Do prasy zgłasza się zbyt mało ludzi, żeby mogli coś na to poradzić, równie niewiele chce w pojedynkę podejmować walkę z nieprzejednanym wiatrakiem jakim jest Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji we Wrocławiu.
Ale jeśli będzie nas więcej może uda się coś wskórać:)
Zachęcam do pisania i śledzenia bloga.
Ogi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz